Archiwum

Autostrada Sudecka

W projekcie trasa projektowana prze Niemców miała spiąć całe Sudety. Jednak do końca drugiej wojny światowej powstały tylko dwa odcinki tej atrakcyjnej widokowo trasy.
Pierwszy pomiędzy Świeradowem i Szklarską Porębą ze słynnym Zakrętem Śmierci, drugi pomiędzy Międzylesiem i przełęczą Polskie Wrota.

Oficjalnie miała ona być trasą turystyczną prowadzoną górnymi partiami Sudetów.
Jednak nieoficjalnie przypisuje się jej znaczenie strategiczne w rozumieniu militarnym. Do dziś wiele osób odcinek w Górach Bystrzyckich tej drogi nazywa Göring-ówką. Między innymi dla tego, że sam Hermann Göring często bywał tu na polowaniach. Ale czy tylko? Jeśli chodzi o samą drogę, to niewątpliwie turystyczne znaczenie tej drogi mocno przeplata się z militarnym. Dlaczego? A to dlatego, że w okolicach samej drogi można do dziś znaleźć wiele obiektów wskazujących na znaczenie militarne tej drogi. Bunkry, rampy wyładowcze, urobek skalny wysypany w hałdy, czy wiele innych elementów wojskowego rzemiosła.

Zaraz za przełęczą Nad Porębą w kierunku przełęczy Spalonej, droga prowadzi kamienną nadbudówką łączącą naturalne półki skalne. Nic nie było by w niej nadzwyczajnego, gdyby nie to, że posiada ona w sobie coś na wzór tuneli minerskich. Po co takie tunele drodze turystycznej?
No właśnie. Na całej długości tej części Autostrady Sudeckiej można również znaleźć wiele miejsc które były świadkami burzliwych dziejów tej części regionu. Wokół tej drogi narosło po wojnie wiele mitów i legend o tajemniczych ludziach, czy ukrytych skarbach. Do dziś więcej jest pytań niż odpowiedzi. Mimo upływu lat droga ta nadal jest owiana mgiełką tajemnicy, co jakiś czas odsłaniając nam skrawek swojej bogatej historii.
Każdy z nas ma szansę odbyć tam podróż w czasie i przestrzeni odnajdując to co zaginione lub ukryte przez Niemców. Ale to już pozostawiam Wam.

Dla rozszerzenia tematu poniżej przedstawiam bardzo ciekawy artykuł zaczerpnięty ze strony http://www.bystrzyckie.eu autorstwa Pana Marka Gałowskiego z Żelazna, przewodnika oraz autora wielu ciekawych publikacji poświęconych Kotlinie Kłodzkiej i jej tajemnicom.
Miłej lektury.

AUTOSTRADA SUDECKA [niem. Sudetenstrasse] – zwana też Drogą Göringa. Bardzo malownicza i długa szosa – ok. 41 km – prowadząca zboczami i wierzchowiną Gór Orlickich i Bystrzyckich. Od Przełęczy Polskie Wrota do połączenia z Drogą Dusznicką za Zieleńcem nosi nazwę Drogi Orlickiej; dalej aż do Różanki to Autostrada Sudecka. Cieszy się zasłużoną sławą jednej z najpiękniejszych widokowo górskich szos w naszym kraju.

Do dzisiaj nie wiadomo czy droga ta miała mieć przeznaczenie militarne czy turystyczne. W latach 30. XX w., kiedy Sudety stały się ulubionym miejscem wypoczynku dla mieszkańców m.in. Śląska i Saksonii, postanowiono spiąć cały ten łańcuch górski wygodną szosą turystyczną. Oficjalnie była to „górska droga widokowa” – tak ją po otwarciu reklamowały niemieckie organizacje turystyczne, m.in. GGV. Trudno jednak uwierzyć, żeby Niemcy budowali drogi widokowe tuż przed wybuchem wojny. O militarnym aspekcie tej trasy świadczy kilka faktów – biegnie ona niemal równolegle do istniejących po drugiej stronie granicy czeskich fortyfikacji, ponadto w Górach Bystrzyckich znajduje się przy niej kilka bunkrów i chodniki minerskie. Także widoczna w wielu miejscach konstrukcja drogi wskazuje na dużą wytrzymałość w razie przejazdu czołgów. Istnieją też hipotezy mówiące, iż droga ta miała umożliwić szybkie dotarcie z głębi Rzeszy do ośrodka szkoleniowego SS i sanatorium dla pilotów Luftwaffe w Międzylesiu. W sumie, mogła to być jednak „górska droga widokowa”, ale „na wszelki wypadek” (lub w kontekście istniejących już planów wojennych) umieszczono tu także konstrukcje militarne.

Cała Droga Sudecka, jak sama nazwa mówi, miała być zbudowana wzdłuż całych Sudetów – od Żytawy (Zittau), przez Bogatynię, Frýdlant, Świeradów-Zdrój, Szklarską Porębę, Lubawkę, Broumov, Radków, Karłów, Kudowę-Zdrój, Zieleniec, Lasówkę, Przełęcz Spaloną, Gniewoszów, Różankę, Międzylesie, Boboszów, Hanušovice, Bruntál do Opavy. Tak przewidywał projekt. Do czasu aneksji Sudetów przez Niemcy zbudowano jedynie dwa odcinki trasy – od Świeradowa-Zdroju do Szklarskiej Poręby oraz w Górach Orlickich i Bystrzyckich.

Budowę „naszego” odcinka Drogi Sudeckiej rozpoczęto w 1931 r. Do następnego roku zbudowano od podstaw Drogę Orlicką, długości ok. 12 km – od Przełęczy Polskie Wrota do rozdroża pod Hutniczą Kopą za Zieleńcem. Początkowo nosiła nazwę „Jaenickestrasse”, w 1934 r. przemianowano ją na „Hindenburgstrasse” na cześć prezydenta Rzeszy Paula von Hindenburga. W 1933 r. rozpoczęto modernizację starej szosy prowadzącej w dół Doliny Dzikiej Orlicy przez Lasówkę do Mostowic. Stąd trasę poprowadzono w górę przez las na Przełęcz Spaloną. W 1936 r. zaczęła powstawać nowa droga trawersująca stoki Jagodnej – z Przełęczy Spalonej w kierunku Przełęczy nad Porębą i dalej przez Gniewoszów do Różanki. Całą drogę oddano do użytku w 1938 r. Trasa otrzymała miano Drogi Göringa na cześć „wielkiego łowczego III Rzeszy”, który podobno na przełomie lat 30. i 40. polował w okolicznych lasach. Po wojnie, „dzięki” restrykcyjnym przepisom granicznym (od 1949 r.), droga długo służyła jako dojazdowa do wyludniających się miejscowości w Dolinie Dzikiej Orlicy. Nazwa Autostrada Sudecka przyjęła się w pierwszych latach powojennych – nie odzwierciedla ona jednak parametrów technicznych drogi, podkreśla jedynie jej wyjątkowość spośród innych dróg w tym rejonie. Po wojnie droga (wojewódzka) uzyskała numer 389. Zimą, na odcinku Gniewoszów – Przełęcz Spalona droga nie jest odśnieżana! Niestety, brak inwestycji powoduje, że nawierzchnia jest coraz bardziej zniszczona (zwłaszcza na odcinku Przełęcz Spalona – Przełęcz nad Porębą).

Obecnie Droga Sudecka ma znaczenie wyłącznie turystyczne, zaś militarne pozostałości służą za specyficzną atrakcję turystyczną. Jednak najważniejszą atrakcją trasy są przepiękne panoramy rozciągające się z wielu miejsc.

Droga Orlicka jest jedną z najwyżej położonych szos górskich w naszym kraju – przed Zieleńcem osiąga wysokość 925 m. Szczególnie atrakcyjne są odcinki na Koziej Hali, na Sołtysiej Kopie i w Zieleńcu. Rozciągają się stąd znakomite widoki na Góry Bystrzyckie, dużą część Gór Stołowych, zaś przy lepszej przejrzystości powietrza nawet na Góry Sowie. Jest to główna droga dojazdowa do Zieleńca. Zmodernizowano ją w 2005 r. w ramach projektu realizowanego przez samorząd powiatowy. W latach 2006-07 nową nawierzchnię zyskał też odcinek Autostrady Sudeckiej między Zieleńcem a Mostowicami.

Od rozdroża pod Hutniczą Kopą zaczyna się Autostrada Sudecka. Droga wkracza w Dolinę Dzikiej Orlicy, przez kilka wieków słynącą z przemysłu szklarskiego. W Lasówce, Piaskowicach czy Mostowicach można jeszcze znaleźć ślady dawnej „kryształowej” świetności. Obecnie tereny te są oazą spokoju i doskonale nadają się na całoroczny wypoczynek. Za Mostowicami droga wspina się przez las w kierunku Przełęczy Spalonej. Tam, w pobliżu schroniska „Jagodna”, znajdują się dwa schrony. Pierwszy stoi ok. 70 m poniżej schroniska przy drodze do Nowej Bystrzycy (obok dyżurki GOPR). Wyposażony był w pancerne drzwi i przeznaczony dla czterech żołnierzy uzbrojonych w dwa karabiny maszynowe. Z zewnątrz miał przypominać zwykły domek. Otynkowany w żółtym kolorze, miał ceglany komin (atrapę), drewniane okiennice i zewnętrzne drewniane drzwi maskujące te pancerne. Drugi schron znajduje się za drogą naprzeciwko schroniska. Przeznaczony był dla dziewięciu żołnierzy uzbrojonych w dwa karabiny maszynowe i działko przeciwpancerne. Obudowany ścianami z cegły miał przypominać budynek gospodarczy.

Od Przełęczy Spalonej trasę poprowadzono stromą krawędzią masywu Jagodnej. Z tego odcinka rozciągają się wspaniałe panoramy Kotliny Kłodzkiej, Rowu Górnej Nysy i Masywu Śnieżnika. Dwa kilometry przed Przełęczą nad Porębą, za dość ostrym zakrętem w lewo, pod którym płynie potok, znajdują się chodniki minowe umieszczone w żelbetonowej ścianie oporowej. Miały one umożliwić przerwanie w tym miejscu Autostrady Sudeckiej na odcinku ok. 50 m. Trzy krótkie chodniki mają na końcu poprzeczne nisze na ładunki wybuchowe, a jeden długi kończy się umiejscowioną pod jezdnią poprzeczną komorą minową. Upływ czasu daje znać, bo jezdnia już zaczęła się w tym miejscu trochę zapadać.

Ok. 200 m przed skrzyżowaniem dróg na Przełęczy nad Porębą (od strony Spalonej), po prawej ok. 50 m od drogi znajduje się kolejny schron. Przeznaczony był dla dwóch żołnierzy uzbrojonych w jeden karabin maszynowy. Dla zamaskowania, obsypano go ziemią i pomalowano zieloną farbą. Od 1975 r. schron służył jako magazyn pestycydów (tzw. mogilnik). Opróżniony z chemikaliów został jesienią 2010 r. i następnie wypełniony piaskiem – nie przewidziano dla obiektu funkcji turystycznej.

Ok. 300 m na południe za przełęczą, na stokach Dębosza ok. 100 m po prawej stronie drogi w kierunku Gniewoszowa, znajdują się resztki największego schronu w tym rejonie. Składał się z dwóch części – izby bojowej i pomieszczenia na działo. Mieściło się w nim dziewięciu żołnierzy uzbrojonych w trzy karabiny maszynowe i działko przeciwpancerne. Ściany i strop schronu miały grubość 40 cm. Elementy zewnętrzne pomalowano w maskujące kolory. Obok znajdowało się stanowisko polowe dla działa. Schron został wysadzony, ale zarys pomieszczeń jest jeszcze wyraźny.

Dalej szosa trawersuje Jedlnik, z którego panoramy od dawna uchodzą za jedne z najlepszych na Ziemi Kłodzkiej. Później droga prowadzi przez Gniewoszów, za którym po prawej na wzgórzu ruiny zamku Szczerba. Autostrada Sudecka kończy swój bieg na skrzyżowaniu dróg w Różance, obok ruin dawnego domu handlowego kupca Volkmera.